2006-06-28 18:10:54 >>
Wakacje
Myślałam że będa straszne... matka powiedizała "Nigdzie nei jedziesz, nie dam ci ani grosza!!!" Potem zaczęło sie coś lepiej dziać... Otóż Pawełek poszedł do mojej starej i przekonał ja ażebym spędziła u neigo tydznień niecały a potem od 1 lipca żekomo wyjechała z nim i z Agatą, Oliwką i Danielem (siora Pawła, jej córką i jej chłopakiem) do Podwilka (jiekejś wiochy gdzie mieszka rodzina Daniela. Zgodziła isę. Miałąm więc ten czas spędzic z nim... Niestety na świecie są ludize którzy potrafią coś niszczyć bez powodu...ze złości... Tak tez zrobiła "ciotka" która wynajmowała Pawłowi mieszkanie... Maszczeście dobrze sie to skońcyzło, Pawełek mieszka juz gdzieindziej:D Spędzimy razem 2 tygodnie, potem 20-23 bede w Ogrodzieńcu na Spundtropolis, na ostatni tydzień sierpnia yjade z Maqłka na obóz konny na któym cośtam będziemy miały robić i będizemy mogły jeżdzić konno kieyd będziemy chciały:D Co w między czasie?? Napewno się nie będę nudziła:D Może ktoś ma jakieś propozycje??;)
skomentuj (1)

2006-06-05 19:23:32 >>
1000 lat 1000 zdażeń
Tyle nie pisałam a tyle się dzieje w moim życiu...
No to właśnie dlatego nie pisze że tyle sie dzieje bo czasu nie mam poprostu...
Wiedzie mi sie generalnie rzecz biorąc to żyje mi sie zajebiście:D:D Jestem z Pawłęm, za pare dni minie nam pół roczku, wiem ze potem minie i pół...tora roczku, a tak całę dziesiątki latek nam będą mijały szczęśliwie... Od września z nim zamieszkam, pójde do szkoły dla dorosłych, załatwie sobie alimenty od mojej starej, pójde do pracy i myśle że jakoś to bedzie... A wręcz myśle że będzie cudownie!!! :D:D:D
Stara mnie wypierdoli z domu od 8 września a w bursie nie bede mogłą mieszkać, stary mi mieszkania nie kupi... Ale spoczko, aj już sobie poradziłąm i anpewno sobie bede radziłą... Razem z Pawłem... Z nim o nic już sie nie boje:D;)
skomentuj (1)

2006-02-13 14:37:11 >>
"Każdy ma chwile" - Grammatik
"Czasem są chwile, gdy problem jest w każdym kroku
W pięści ściskasz frustracje
Bezsilne łzy ci płyną z oczy
Są takie momenty, gdy ufa się już tylko Bogu
A wszystko czego chce się, to jakiś na szczęście sposób
Gdy z kolejnych łez atak przychodzi złości
O ścianę niszczysz pięści, miotasz się w bezsilności
Wpada się w problem jak w bagno, w wir nicości
A świat twych zasad prostych już runął
Jak domek z kart
Boże proszę byś problem usunął
Bym lepsze świat zobaczył jutro rano się budząc
Uspokojenie, pomóż znaleźć to, co w sercu drzemie
Co siedzi we mnie, proszę cię o to
Pomóż usunąć mi z duszy kłopot
Panie proszę!
Każdy z nas ma te chwile
Gdy się do ciebie modli Boże
Razem z przyjaciółmi, pomóż
W odwadze przed następnym krokiem pomóż
I daj schronienie jak w rodzinnym domu
I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną
Nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Często mam takie chwile jak w najgorszym horrorze
Myślę Boże, czy jeszcze coś gorszego stać się może
Może ty mi pomożesz, gdy świat mój nagle legnie w gruzach
Powiedz, czy mi się uda znaleźć spokój w życia trudach?
Wiem, to kolejna próba, których dużo było w sumie
Chociaż wiem, co robić, jednej rzeczy nie rozumiem
Czemu w ludzi tłumie jest tyle krzywdy?
Czemu tego tyle?
Przecież życie to miał być przywilej, a tutaj takie chwile:
Znowu czujesz ostrze na gardle
I wyraźna przyszłość widziana w krzywym zwierciadle
Jak statek ma porwane żagle stoi w miejscu
Ja tak samo
Ale wiem ze mogę wygrać partię z góry przegraną
Bo gdy obudzę się rano
Będę miał siłę by walczyć
By ruszyć z miejsca
Na pewno to mi wystarczy
(to mi wystarczy, na pewno to mi wystarczy)
Nie ma ideałów na tym świecie
Nikt nie żyje po raz drugi
Każdy stara się iść prosto, ale czasem drogę gubi
Szukając wsparcia, błądzi po życiowych stokach
Przemyślenia chłopaczyny, który dorósł w blokach
Chyba każdy ma chwile, że czasami wątpi
I zastanawia się, czy zawsze dobrze postąpił
Boże daj mi siłę, powiedz mi co mam robić
Jak walczyć z tymi, co w najgorszych chwilach chcą mnie dobić
Z tymi, co chcą szkodzić, z nimi nie pisane jest się godzić
Bo to szlam tego świata, tu chodzi właśnie o to
By być wokół tych, co są cenniejsi niż złoto
Boże zastanawiam się ile mój czas będzie płynął
A gdybym zginął, to opiekuj się moją rodziną
Człowiek stwarza pozory, boi się, że życie przegra
Bo każdy ma chwile, że się po cichu żegna
Każdy ma takie chwile, że w duszy deszcz pada
Jedyne co, chciałoby się teraz płakać
Nowy sens nadać, spokój oddechem
Przyspieszone serca bicie, życie na krechę
Tyle chwil w których myślałem, że to koniec
Smutna twarz w dłoniach dziś ukryta
Te same myśli, ale inny sens wynika
Kolejny dzień, ten sam wpis do pamiętnika
Przeszłość miga jak migawka flesza
Chce czuć smak życia na swoich ustach
Kolejna kartka, ale ona jest już pusta
Te same dni, tak ja rekurencje w lustrach
Te same sny, chociaż każdy z nich jest inny
Znów spływają tak jak strugi deszczu z rynny
Chcę dopiąć swego, choć czar już dawno prysnął
Nie wiem jak ty, ale ja tu gram o wszystko
Może to wkurzać, kiedy patrzą ci na ręce
Niech sobie patrzą, dla nich lepiej już nie będzie
Każdy ma chwile, że się po cichu modli
I prosi Boga o to, aby się nie upodlić
Każdy ma chwile, że by to wszystko jebnął
I patrzy w lustro jak łzy mu ciekną
Ale go nie razi światło
To razi świat, co
Upokarza, uczucia zamraża
Takie sytuacje stwarza
Że masz wszystkiego dosyć
Ile można od życia w serce przyjmować ciosy?
Gdy najlepszy przyjaciel mówi do ciebie-posyp
Pomożesz mu, to zaśmiecisz swoją duszę
Co dzień się uczę
Fałszywki gdzie się nie ruszę
A trwać muszę
W prawach ulicy, co nie są łatwe
Dzisiaj przyjaciel, jutro jego imię dla mnie martwe
A dobry chłopak, wczoraj miał matkę, a dziś jej nie ma
To dla ciebie *****-chłopaku się nie łam
Wiem, że jest ciężko, wiem, że ona jest tylko jedna
I wiem, że każdy ma chwile, że się po cichy żegna
Ale trzeba je przetrwać
Na środku scena, a nawet w rogu
Czekając na lepsze chwile, powierzając się Bogu
Boże uchowaj mnie, o tak niewiele cię dzisiaj proszę
I uwolnij od bagażu, który na plecach noszę
Z życia dużo już wyniosłem, więc przestań mnie doświadczać
Nie chcę tak do końca walki z problemami staczać
Grzechów było wiele, dobrze wiem, nie jestem święty
Jak każdy napotykam na życiowe zakręty
Miewam czasem chwile, gdy czuję się za bardzo pewny
I takie w których mój rozdział wydaje się zamknięty
Egzystencja bez puenty, może mi się to należy?
Za to, że zbłądziłem i przestałem kiedyś w ciebie wierzyć
Teraz kilka pacierzy, mam nadzieję, że wysłuchasz
Liczę na to, bo właśnie strach do mych drzwi puka
To normalna skrucha, gdy ma się chwile słabości
Pamiętasz jak dążyłem kiedyś do doskonałości?
Pewny swojej mądrości, nie widzący swoich wad
Teraz na usługach tego, który stworzył świat"
Ja też mam takie chwile... takie same, słuahm tej piosenki każdego dnia, zawsze lecą mi łzy... zezsilinie spływają po moich policzkach... Czasem nie mam juz siły, czasem chce to wszystko, cały ten świat...życie...zostawić za sobą... Ale rpzeciez wiem że nie moge.. Te straszne koszmary któe przychodzą do mnie co noc... Nie chce juz niegdy zsnąć... I nie śpie... Tyle nocy juz nie śpie... Moja twarz?? To twarz 17 letniej... starej kobiety... Która potrzebuje odpoczynku, miłości i toski...
Moje życie to eni tylko życiowa tragedia godna do opisania w książce czy choć w reportażu... To też pasmo pięknych dni, pieknych chwil... I choć juz od tylu lat się nie moldle... To dziękuje bogu za to ze sprawił że mogłam przeżyć tyle wspaniałych chwil, dizękuje za zyciową mądrość i naukę którą wyniosłam... Dziękuje za to ze choć chwilami dostaje od życia więcej niż oczekuje... więcej tego dobrego... Dziekuje ze spodkałam Pawła i ze tak potoczyły się moje i jego losy... Cieze się... Naprawde się cieszę... Bo dizęki neimu ejst mi łatwiej, lepiej... Jest mi tak lekko na duchu gdy on przy mnie jest...
Wiem ze choć czasem brak mi sił... To i tak dam rade... Bo mam kogoś kto nową droge mi wskarze...;):)
"W sercu oddech gwiazd i Anioły w moich snach"
skomentuj (2)

2006-01-05 13:35:22 >>
blech blech hłeh:P
SYLWESTER ---> ZAJEBISTY!!!!!!! Chyba najleprzy jak narazie;)... hehh co roq jest leprzy:P:D
Uczucia ---> sa takie skomplikowane... hehe mam straszny mętlik i w głwie i w serduchu... Okazuje sie że chbya umiem kochać jeszcze kogoś, że w moim sercu ejst obok Jimmego miedjsce i na kogoś innego... Wiem - nie bede kochac nikogo tak ajk Jimmego... ale kocham choć troche... Kocham Pawła... jest mi z nim tak dobrze ze aż sama sie dziwie... Tylko że... po głowie pląta mi sie jeszcze jeden taki pan... ten kto ma wiedziec kto to wie:P;) ale neiw iem czy po serduchu też... chbya zwariowałam
skomentuj (5)

2005-12-23 22:54:39 >> ehhh... heeehhh... ehhh...:/
Nie jestem z Jimmym juz półtora miecha... Gadałam wczoraj z Pijaczką o niem... Móiwła że z Nim gadała o mnie, że zawsze jak ona o mnie wspomina to On spuszcza gowe, robi się smutny... Mówił że nasz związek był bardzo trudny, że mnei bardoz kocha, że juz nigyd więcej nei chce mieć żadnej kobiety, ze chce do końca życia zostać sam, ze zadna nie będzie leprza odemnie, ze on ma do mnie straszny sentyment... ale że On na mnei eni zasłguje, że nie zasługuje na taką dziewczyne jak ja...
Bshe... co za głupeczek no...;( jakto nie zasługuje.. na mnie??!! A jaka to ja niby jestem... ehhh... Kocham Go... i zawsze będe Go kochała... ale eni moge z nim być... Chciałąbym z nim tylko pogadać... a od tygodnia wogóel nigdzie go nie widuje, nie moge go znaleść... Martwie się o niego strasznie...
Odkąd zerwałaz z Jimmym zwalił sie stos kolesi... Wszyscy nagle meni kochają bardzo itd:P Jasne... sranko w banko... Już nei wieże facetom...
Ale nie wszyscy tak nagle... Jeden taki pan wiem ze naprawde mnei kocha... No i tak wyszło ze... no nei ważne co (ci któy mają wiedziec to wiedzą:P)... Ale on się strasznie zmartwił teraz... bo mówiłam mu że to za wcześnei itd.. A tu co ja najleprzego zrobiłma... Od tygodnia znó jestem zniewolona... Znów mam faceta... Zwie się on Paweł... No i qcze nie bede tu dożo gadać na ten temat... Paweł wzią sobie nas na poważnie... Ja nie wiem... Bo jak moge wziąść na poważnie coś co wzięło się z żartu kochając innego człowieka...?? Nie wiem... Zobacze z czasem jak to będzie...
Pozatym to święta... ehh jak ja nei lubie świąt!! Jutor wigilia - jak co roq wieczorem huśtawka w parq, wódka, paczka papierosów i topienie smutków... Oby te święta szybko minęły...
skomentuj (2)

2005-12-04 12:23:28 >> ...
Moje życie zburzone
wiem ze nei mam juz czego odbudowywać
ale wiem że mam co budować...
wiem że moge zbudowac swoje życie jeszcze raz
i wiem że mam na to siłe:)
skomentuj (2)

2005-11-28 20:58:25 >> Qttfffaaa
no i qqtffa mam dość centralnie wszystkiego jak leci qrfa! Byłam w sobote na zajebistej impresce, myslałam ż epoprawi mi humorek no bo rpzeciez nei da sie użalać nad sobą przez całe zycie bo zerwałaś z chłopakiem którego kochasz... No i pomogło ale tylko na chwile, choć niedziele tez mile spądziłam...:P;) No ale oczywiście tylko częśc, bo u meni w domu to sie wytrzymac centralnie eni da już, ja juz nei moge patrzeć an moją stara wogole, nie wiem... qwa ja ja chbya zabije... naprawde... no bo ja już z nią nie daje rady, budzi ona we mnie nei pojętą agresję, jeszcze niegdy tak strasznie się nie bałam samej siebie, a teraz czóje że ejstem zdolna do wszystkigo co najgorsze.... holera, no nie jest to za dobże, ala no qwa qwa... no co mam zrobić?? Nic nei moge zrobic... takiego co by wyszło całkowicie dobrze... Czegokolwiek nie zrobie I TAK BEDZIE HUJOWOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
skomentuj (3)

2005-11-22 20:31:06 >> no i koniec tego dobrego...
"...Gdzie to co kiedyś tutaj było?
Gdzie to?
wszystko się zmieniło
tego nie ma
Szczęście w świat zwątpiło..."
w piatek zerwałam z Jimmym, wiedziałam że tak się to skończy i że długo to nie potrwa tym razem... szkoda że nie moge z nim być, szkoda, bo bardzo go kocham... i w sumei... szkoda ż ego wogóle kocham... szkoda że i moje i jego życie potoczyło sie nei tak jakbyśmy chcieli, bo chyba nikt nie chciałby takiego życie jak moje czy jego...
wszystko wróciło do normy... znów na nic nie mam ochoty, nie hcce mi się żyć...
mam nadzieje że to wszystko sie zmieni... i choć juz dawno w to nie wierze, to jednak gdzieś w środku, bardzo głęboko mam nadzieje... może on będzie kiedyś innym człowiekiem... tym Jimmym kórego tak bardzo kocham...
"ostatni raz
ostatni raz
podaje ci rękę całuję w twarz
nie pytaj dokąd ide
i tak juz nic nie słysze
nie wierzysz w to że można kochac nie mówiąc nic
przechodzić obok siebie a jednak ze sobą być"
skomentuj (4)

2005-10-26 11:18:55 >> !!!!!!JESTEM NAJSZCZĘŚLIWASZ NA ŚWIECIE!!!!!!!
WCZORAJ... najpiękneijszy dzień mego życia... Idem sobie idem z wisialczym nastrojem związanym z dzisiejszą sprawą... Nagle słysze... a tu najpiękneijszy głos na świcie... głos Jimmego... Patrze holera w lewo... i co widze?? ON mój najdroższy JIMMY... Wzięłam go ze soą do kaffiarni gdzie była Martynka, Asia, Vilson, Ciapson, Maqłka i Kinia...:D No i cush... Me serce śpiewało ze szczęścia no i tak jakoś wyszło że... JESTEŚMY RAZEM Jesteśmy znów razem, znów jestem najszczęśliwasz na świcie!!!!!!!!
MALINIAK 7 JIMMY REAKTYWACJA ahhahahahah
A dizś... Sprawa... 1000 obaw, czy ejszcze go zobacze, czy los dał mi tylko ten ejden wieczór - pierwszy od 2 lat... No i co...?? No i jestem tu a nie gdzieindziej... I jestem z Jimmym, już niedługo kupie Galicje, mam stadko fantastycznych ludiz prz sobie którzy pomagają mi żyć na tym świecie...
"Gdy nie miałm już nic do stracenia dostałam wszystko..." Paulo Coelho
skomentuj (5)

2005-10-13 21:30:46 >> jestem szczęśliwa...:]
"Puchatku?
- tak Prosiaczku?
-nic- rzekł Prosiaczek biorac Puchatka za lapke-chciałem sie tylko upewnic czy jestes...wyslij to osobom,ktorym dziekujesz za to ze są"
ten texcik spowodował pierwszy usmiech na mojej buśce dnia dzisiejszego któy nei był udawany, wymuszony, nie dla tegoże lepiej śmiać sie niź płakac, nie był reakcją obronną zastępującą cokolwiek innego, jakie kolwiek inne zachowanie...:D
Dzieki niktórym ludizom czasem na[rawde wiem ż emam po co zyć, że mam dla kogo żyć, wime ze ejsteście ze mną i za to bardoz wam dziękuje.
Cokolwiek stanie sie ze mną w tym miechu po sprawie... to bede miała zawsze przy sobie was... będziecie w moim serduchu obojętnie czy wy zapamiętacie mnie... ale... wiem że mnie zapamiętacie:D HAHAHHAHA:D
Są chwile w których jestem naprawde szczęśliwa, może jest ich mało, ale każda taka chwila chowa sie głęboko we mnei i tam zostaje:)
Ciesze sie że było mi dane poznać takich ludzi jakich poznałam...
I tu uwaga... popłynęły łzy szczęścia, pierwsze od bardzo dawna...
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
skomentuj (7)

2005-10-11 21:23:07 >> no to przyszło...
przyszło wezwanko do sądu...
sędzia rodzinny Beata Tu. Sza. w sądzie rejonowym dla kokowa krowodrzy w krakowie po zaznajomieniu sie w dniu 23 sierpnia 2005 roku w krakmowie na posiedzeniu niejawnym z aktami ... na zasadnie artykułu... zarządza wszczecie z urzadu o sprawy o zmiane srodków wychowawczych wobec nieletniej moniki mal. ur. ..."
only one coment... kurwa, mam dość...
skomentuj (0)

2005-09-18 19:46:36 >> ...czasem są takie dni...
Czasem są takie dni że wątpię... wątpię we wszystko... w życie, w cały świat. Nieprzespane noce pełne myśli najbardziej czarnych jakie mogą być, po których nie mam siły otworzyć rano oczu... Nie mam siły wstać z łużka... Dni... szare i ponure, zaczyna się już jeisień... Dziś był pierwszy taki mroźny dzień... Palce mi skostniały tak jak moje marzenia...
Cuż moge powiedzieć o swoim życiu? Było udane, przeżyłam je jak chciałam... pomijając kilka sytuacji... Kilka ran na moim sercu... Najwiękrzych jakie moga być... Poznałam granice cierpienia, rozkoszy, miłości i nienewiści. Widziałąm wiele, może za wiele... Ale dzięki temu tak wiele isę nauczyłam, dzięki temu popełniam mniej błędów... dzięki mojej wiedzy czerpię z życia to co najleprze...
W środę umarła matka mojego ojca. Moja babcia... Zastanawiam się czy mój ojciec powiedział jej że ja istnieje. Zastanawiam się jak ona była... Tak bardoz żałuje że nigdy jej nie poznałam... Zastanawiam się jkaby to było gdybym mieszkła z ojcem, i jego rodziną... Ale napewno się tego nei dowiem... bo na niektóre rzeczy jest za późno od samego początku... A życie pędzi coraz szybciej i szybciej...
Teraz czekam... Tylko czekam... na wezwanie do sądu... czakam aż dowiem się czy przegrałam z zyciem, czy może jeszcze nie...
skomentuj (0)

2005-09-17 18:05:28 >> ...Kolejny Raz...
"KOLEJNY RAZ"
Kolejny raz, kolejny raz za tobą, biegnę za tobą
Kolejna łza, kolejna łza za tobą, płacze za tobą
Bo ja umieram gdy ciebie mi brak, lecz żyje bo czekam aż
otworzysz oczy, powiesz, że widzisz, czujesz, kochasz też...
Kolejny dzień ,kolejny dzień bez ciebie- wieczność bez ciebie
Kolejna noc, kolejna noc bez ciebie – wieczność bez ciebie
Bo ja umieram gdy ciebie mi brak.
Otwórz oczy powiedz, że widzisz, czujesz, kochasz też!
Boga klnę bo on mi cię zabrał
On to wie: gdzie ty tam ja
Jednak chce by było inaczej
Obsesję nie miłość dał...
Więc czekam aż, więc czekam aż odejdzie, twój cień odejdzie
Więc czekam aż, więc czekam aż przestanie, boleć przestanie
Bo ja umieram gdy ciebie mi brak
Otwórz oczy powiedz, że widzisz, czujesz, kochasz też!
Boga klnę bo On mi cię zabrał
On to wie: gdzie ty tam ja
jednak chc by było inaczej
Obsesję nie miłość dał...
VIRGIN
skomentuj (0)

2005-08-31 20:02:06 >> ehhhhh...
chcą mnie zamknąć, nie wiem gdzie, czekam na wezwanko do sondu, będę miała sprawe koniec września/początek pażdziernika...
skomentuj (1)

2005-08-22 14:48:43 >> Białe koperty z czerwonymmi nadrukami
Ten głos mojej mati... jej mina... pełna nienawiści i zwycięstwa... po raz kolejny podała mi ta jebaną kopertę mówiąc "masz wezwanie do sądu".
Wydaje mi się że wreszcei dopięła swego... O jedna kłutnie za dużo... Moje nerwy?? Nie wiem czy jeszcze mam coś takeigo... a jak mam to poprostu nie wytrzymały... Trudno... wiedziałam że to znów nastąpi... Niewiedziałam tylko kiedy...
Jutro o 10:30 dowiem się czy wszystkie moje marzenia już na zawsze lagną w gruzach... Czy moje życie spierdoli sie jeszcze bardziej...
skomentuj (0)